Wąsy:
największa masakra, jaką faceci kiedykolwiek wymyslili.
piątek, 23 kwietnia 2010
sobota, 17 kwietnia 2010
(pierdolona) zagadka babskiego mózgu
Jak to jest z tym moim kłębkiem zwojów, że im bardziej nie można, tym bardziej ja chcę, a im bardziej można by było, tym bardziej ja się trzymam z daleka? No kurewa mać. Jak mi tak będzie moja bania wywijać, to ten kociokwik się nigdy nie skończy...
(*mam ochotę jednego zerżnąć z marszu, ajajaj)
(*mam ochotę jednego zerżnąć z marszu, ajajaj)
piątek, 9 kwietnia 2010
Brafitter
Wczoraj na fajnej, babskiej (!) imprezie, bardzo fajna pani specjalistka zmierzyła mi profesjonalnie cycki. Zaznaczam, że ja od dawna już wiem, że tej części ciała w zasadzie nie posiadam, więc spodziewałam się współczującego uśmiechu i potwierdzenia, że jak się ma dwa centymetry różnicy w obwodach, to nie ma takich staników, co by mi leżały. A w zasadzie to po co mi stanik.
O jakże, ach jakże się myliłam! :D
Pani zmniejszyła mi preferowany obwód stanika z 80 do 70 (do wczoraj dałabym sobie głowę uciąć, że w to nie wejdę), a miseczkę przy odpowiednim kształcie powiększyła z A do...C :D
Śmiech na sali :D
Przestałam się śmiać, jak zobaczyłam na sobie najlepiej dopasowany w życiu stanik w rozmiarze...65D.
Żeby grotesce uczynić zadość, daję dowód:

...ale jak spojrzeć z drugiej strony:

:>
O jakże, ach jakże się myliłam! :D
Pani zmniejszyła mi preferowany obwód stanika z 80 do 70 (do wczoraj dałabym sobie głowę uciąć, że w to nie wejdę), a miseczkę przy odpowiednim kształcie powiększyła z A do...C :D
Śmiech na sali :D
Przestałam się śmiać, jak zobaczyłam na sobie najlepiej dopasowany w życiu stanik w rozmiarze...65D.
Żeby grotesce uczynić zadość, daję dowód:

...ale jak spojrzeć z drugiej strony:
:>
Subskrybuj:
Posty (Atom)
